piątek, 1 lipca 2016

Czas płynął, rozwijałam się zwyczajnie jak mała szczęśliwa dziewczynka, uwielbiałam śpiewać i jeździć na rowerze, uwielbiałam przyrodę i zwierzątka, nie miałam problemu z poznawaniem nowych ludzi i z zabawą z dziećmi, po prostu byłam jak inni.
Jako mała dziewczynka nigdy nieświadoma tego, co się dzieje, chodziłam z uśmiechem na twarzy, mama robiła wszystko, żeby niczego nigdy nam nie brakowało, choć nie było to łatwe, nie było wakacji w pięknych kurortach tylko zwykłe jezioro u wujka, nie było super wypasionych lalek i zabawek, nie było pięknych wyszukanych na drogich sklepowych pułkach sukienek tylko te, które uszyła mi babcia …
Ale była miłość, wielka, prawdziwa zawsze…
Mama nigdy nie pozwalała żebyśmy czuli się razem z bratem inaczej niż reszta dzieci, byłam szczęśliwa przynajmniej tak wtedy mi się wydawało..


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz