Jako mała dziewczynka nigdy nieświadoma tego, co się dzieje, chodziłam z uśmiechem na twarzy, mama robiła wszystko, żeby niczego nigdy nam nie brakowało, choć nie było to łatwe, nie było wakacji w pięknych kurortach tylko zwykłe jezioro u wujka, nie było super wypasionych lalek i zabawek, nie było pięknych wyszukanych na drogich sklepowych pułkach sukienek tylko te, które uszyła mi babcia …
Ale była miłość, wielka, prawdziwa zawsze…
Mama nigdy nie pozwalała żebyśmy czuli się razem z bratem inaczej niż reszta dzieci, byłam szczęśliwa przynajmniej tak wtedy mi się wydawało..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz